Zbrodnia pomorska – musimy pamiętać

Bryła z białego kamienia z dużą wyrwą pośrodku, wewnątrz zimny metal z długą, bardzo długą listą miejsc masowych rozstrzeliwań … W Toruniu stanął pomnik Pamięci Ofiar Zbrodni Pomorskiej 1939 upamiętniający co najmniej 30 tysięcy pomordowanych.

– Jesteśmy im winni tę zbiorową pamięć. Wszystkich bowiem skazano na śmierć na podstawie jednego oskarżenia – za to, że tu, na Pomorzu Nadwiślańskim i Kujawach, Kaszubach, Krajnie i Pałukach, Ziemi Kociewskiej, Borowiackiej i Michałowskiej, Ziemi Chełmińskiej i Dobrzyńskiej, byli Polakami i swojej Ojczyźnie służyli. Nie ma miejsca, nie ma rodziny na naszej ziemi, które ominęłaby hekatomba niemieckiej okupacji – barbarzyństwo faszystowskiej ideologii, nienawiść i zdrada sąsiadów – mówił podczas ceremonii (6 października) marszałek Piotr Całbecki.

Podczas uroczystego spotkania w toruńskim parku pamięci została wyłożona po raz pierwszy księga pamięci ofiar tych antypolskich czystek etnicznych. Obecni na nim potomkowie pomordowanych dokonali do niej wpisów, często bardzo osobistych; do niektórych z nich dołączono też dokumenty i fotografie. Takie wpisy będzie można jeszcze zrobić – księga będzie wyłożona w miejscowościach, w których żywa jest pamięć o tamtej traumie

 

(TM) na podstawie informacji Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu