Hakerzy coraz częściej zamieniają firmy w kopalnie kryptowalut. W niektórych krajach dotyczy to już 50% przedsiębiorstw

Fake newsy i złośliwe ataki mające na celu tworzenie koparek kryptowalut – to dwa rodzaje cyberzagrożeń, pod których znakiem może stać rok 2018. Zobacz, jak poważne są to zagrożenia.

Walka z fake newsami jak walka z wiatrakami?

Jak mówi w wywiadzie dla agencji informacyjnej infoWire.pl Wojciech Głażewski, country manager w firmie Check Point Software Technologies: „Fake newsy to często wykorzystywana broń do niszczenia reputacji poszczególnych osób lub wpływania na sytuację w środowiskach, krajach. Z punktu widzenia cyberbezpieczeństwa bardzo istotną rzeczą jest to, że informacja nieprawdziwa może być podana przez organizację podszywającą się pod organizację rządową czy cieszącą się zaufaniem społecznym. Wtedy staje się niebezpieczna”. Nic dziwnego, że atakowanie fake newsami z roku na rok staje się coraz powszechniejsze. Jak się przed nimi bronić? Przede wszystkim nie brać niczego na wiarę i weryfikować prawdziwość informacji. Firmy oraz inne organizacje powinny też pamiętać, żeby odpowiednio zabezpieczyć się przed hakerami, którzy mogą się pod nie podszywać, aby rozpowszechniać fałszywe treści.

Gdy komputer staje się… koparką

Innym bardzo aktualnym cyberzagrożeniem są ataki malware, które tworzą z zainfekowanych komputerów koparki kryptowalut. Jak zauważa ekspert: „Koparka kryptowalut to nic innego jak komputer wykorzystujący swoją moc obliczeniową do wykonywania operacji matematycznych, w wyniku których otrzymujemy pewne obliczenia, ciągi matematyczne – bardzo mocno upraszczając – przekształcane w kryptowalutę”. Ostatnimi czasy fala ataków, dzięki którym hakerzy tworzą z komputerów zarówno użytkowników indywidualnych, jak i firm koparki kryptowalut, mocno wzrasta. „Nasze badania dowodzą, że w drugiej połowie 2017 r. od 25% do (w niektórych krajach) 50% firm było zainfekowanych malware’em wykorzystującym ich zasoby do kopania kryptowalut” – informuje rozmówca.

 

Źródło: www.infowire.pl